Nieszczęsna babcia
Nie zdarza się często, bym relacjonował zajęcia ze swojej uczelni. Jeśli już to czynię, muszę mieć ku temu powody ważne, na pewno zaś wystarczająco interesujące. Dzisiejsze ćwiczenia z prawa konstytucyjnego nabrały dość ciekawego przebiegu, jako że wywiązała się na nich dyskusja dotycząca realiów polskich wyborów. Omawiane były wady rozmaitych systemów wyborczych, sposoby w jakie rozkład oddanych głosów może przekładać się na obsadzenie mandatów. Narzekaniom na brak politycznej świadomości wyborców musiał towarzyszyć obrazek stereotypowej babci – wiernej słuchaczki Radia Maryja, głosującej jak jej nakazano. Babcia taka miała być klasycznym przykładem wyborcy nieświadomego, którego głos jest przecież pełnowartościowy z punktu widzenia prawa, ale w gruncie rzeczy coś z nim jest nie tak. Krytyce rzecz jasna poddano przypadki chowania staruszkom dowodów osobistych, jednak mój kolega z grupy przedstawił swój sposób na poprawę babcinej świadomości politycznej…
Genialnym rozwiązaniem problemu politycznej niewiedzy, miało być towarzyszenie babci w drodze do komisji wyborczej i nawracanie jej na słuszną opcję tak długo, aż przejrzy wreszcie na oczy. Taką receptę na naprawę polskiej demokracji przyjęto ze śmiechem, jednak we mnie narodziła się poważna wątpliwość. Polityczne zbłądzenie nieszczęsnej babci mialo polegać na fakcie, iż słucha ona wiernie sugestii Radia Maryja. Dlaczego kiedy słucha ona już sugestii swojego wnuczka, ze stanem jej politycznego rozeznania wszystko jest w porządku? Gdzie tkwi różnica między agitacją radia, a rozpolitykowanego wnuczka? Można by pomyśleć, że problemem jest wyłącznie kwestia opcji politycznej, za jaką optują obie strony. Stronnictwo Radia Maryja jest wsteczne, fanatyczne i niegodne, ale wnuczkowe jest już wzorem wszelkich cnót. Czy nie świadczyłoby to o hipokryzji?
kkk
Coś „jest na rzeczy”. Hipokryzja jest stałym elementem towarzyszącym naszemu bytowi. Im bardziej się jej wypieramy, tym bardziej wyłazi jak słoma z butów. Brawo dla Ciebie, że zauważyłeś pewne subtelne przekłamanie w słuszności słusznego postrzegania jedynie słusznej opcji, he, he!