Rurki na święta

Przeceniłem swoje cwaniactwo. Odważnie zapragnąłem jednocześnie kupić wspornik siodełka i kierownicę, płacąc tylko raz za przesyłkę, oszczędzając całe 15 złotych. Niestety okazało się, że w hurtowni, z której sztyca miała być specjalnie zamawiana, trwa właśnie inwentaryzacja i zakończenia całej transakcji nie należy spodziewać się przed styczniem. Ta ponura wiadomość dotarła bez większych opóźnień, a mi rozczarowanemu, bez większych opóźnień, pozostało zrezygnować na razie z jej zakupu, pozostając przy samej kierownicy. Dziś cały dzień usiłował dobić się do mnie kurier, zawiniłem w klęsce jego starań i umówiłem się dopiero na jutro. Ciekawi mnie ogromnie, jak pakuje swoje produkty taka firma jak Easton, jakością samego produktu też jestem zainteresowany, choć tu zaskoczeń spodziewam się mniejszych – przemaglowałem dziesiątki wątków na forach. Kierownica ma być w miarę lekka, wytrzymała aż do pierwszego pęknięcia i prosta, dzięki czemu wreszcie wygodnie zamontuję klamki – na kokpicie robi się już cokolwiek ciasno. Kiedy tak myślę i myślę, widzę w opóźnieniu zakupu sztycy taką dobrą stronę, że znika zupełnie ryzyko różnego malowania owych dwóch rurek. Obie mają być oczywiście czarne, ale kwestie takie, jak stopień ich matowości czy błyszczenia są dla mnie szalenie ważne. Rower przecież musi jakoś wyglądać.

Komentarze

aciddrinker

O tej porze roku, chyba nie będziesz testować? ;)

Piotr Pyclik

Bardzo dobra pora roku. :) Ostatnio w niedzielę testowałem (i idzie mi coraz lepiej) swoje pedały zatrzaskowe, a w piątek wybieram się na Masę Krytyczną. :)

wikiyu

@Aciddrinker – a czemuż to Piotr czy jakikolwiek inny cyklista miałby dyskryminować naszą piękną porę roku jaką jest wczesna zima? Czyżbyś nie miał w zwyczaju np witać nowego roku miłą poranną przejażdżką rowerową?
[No dobra też nie jestem takim hardkorowcem jak niektórzy by sobie wsiąść 31XII na rower koło 20, urządzić wypad w jakieś fajne miejsce, o północy otworzyć puszki z isostarem i wrócić koło 4-5 do domu :P]

@Piotr – no to życzę dalszych miłych testów jeśli chodzi o pedały. BTW nie wiem czy miałeś przyjemność przejrzeć np w kiosku / empiku Listopadowo Grudniowy Magazyn Rowerowy, ale jest tam strona czy dwie o ustawianiu bloków w pedałach. Może ci się przydać – zawsze kilka dodatkowych informacji się przyda gdy chodzi o zdrowie kostek / kolan / bioder. Tym bardziej że zawsze można stroniczkę wchłonąć w jakimś saloniku prasowym :P

Piotr Pyclik

wikiyu: zdaje się, że właśnie tak hardkorowo spędzę sylwestra. ;) A do Empiku będę musiał się przejść, przejrzę sobie ten artykuł, chociaż żadnych dolegliwości z kostkami czy kolanami jeszcze nie mam. :)

wikiyu

JESZCZE, mnie od nieco innej pozycji stopy po zmianie pedałów zaczęły się bóle w kolanie, a i to było dopiero po pewnym czasie od zmiany, także uważaj na nogi.
Co do sylwestra zaś – aż chyba rozejrzę się czy w Łodzi nikt nie urządza takiego rowerowego sylwka bo też chciałbym sobie pokręcić tak :P

Piotr Pyclik

Ooo, no to stanowczo przeczytam ten artykuł. Ale może to przez Twoje 505? 540 mają jednak niezłe luzy…

wikiyu

właśnie w twardych 505tkach w których nie mam ani mm luzu nic mnie nie boli, i jeździ mi się super póki nie ma w nich błota / śniegu uniemożliwiającego wpięcie lub wypięcie się. a w 520tkach mających taki sam luz co 540tki mam ten ból w kolanie.

Piotr Pyclik

Czyli to strasznie indywidualna sprawa. No nic, okaże się za miesiąc, dwa, czy też pojawiają się kłopoty.

wikiyu

oby się nie pojawiły jednak.

Dodaj komentarz

Zamiast komentować, możesz wysłać trackbacka. Zapewniam szczerze, że w ten sposób będzie równie świetnie.

W treści komentarzy działa formatowanie Textile. Nie ma możliwości wstawiania plików graficznych.

  • _emfaza_
  • *silna emfaza*
  • "opis odnośnika":http://odnośnik.com
  • p. akapit
  • # lista numerowana
  • * lista wypunktowana
Kod weryfikacyjny