Trudny to wyczyn
Nie znoszę robić zdjęć ludziom. Pojęcia nie mam, gdzie ta niechęć ma swoje źródło, ale nie potrafię nigdy wykrzesać z siebie nawet odrobiny ochoty, by ją przełamać. Może ludzie są zbyt ruchliwi, uciekają ciągle z kadru? Albo też nie potrafię dostrzec w nich niczego ciekawego, jeżeli wcześniej nie gadam z nimi godzinami? Mówi się też, że wszyscy są tacy sami… Jakiejkolwiek przyczyny by się nie doszukiwać, smutna prawda jest taka, że wśród moich fotograficznych prób dominują landszafty. Przyroda przełamywana jest na nich z reguły wtrąceniem, w postaci betonowych konstrukcji, słupów wysokiego napięcia, kominów fabrycznych. Pośrednio jest w tych zdjęciach trochę człowieka, inaczej wychodziłyby mi zapewne pocztówki.
Nietrudno teraz musi być zrozumieć, jakim problemem jest dla mnie zrobienie zdjęcia sobie, żeby móc potem wstawić je na bloga. Nie chodzi nawet o radykalny spadek ilości odwiedzin, który niezawodnie nastąpi tego samego jeszcze dnia. Samo już wymyślenie, jak takie zdjęcie winno wyglądać, jak się na nim zaprezentować, znacznie mnie przerasta. Zapewnić mogę, że moje kompleksy mieszczą się w normie, problem jest tu czysto fotograficznej natury.
Na nieszczęście przypomniałem sobie wczoraj o blogu Fotka Pe eL, doskonałym skądinąd, jednak przyprawiającym mi dodatkowych trudności. Przecież jak tylko zacznę teraz ustawiać się przed obiektywem, skojarzenia napadną mnie natychmiast, wręcz mnie paraliżując. A co, jeśli nieświadomie sportretuję siebie, w sposób kojarzący się z serwisem Fotka.pl? Jest w tej możliwości coś odrażającego. Obawiam się niestety, że wyprodukować będę musiał kilka gram silnej woli i wreszcie się zdecydować. Powinienem mieć na swoim blogu zdjęcie, wiem jak brakuje mi zawsze widoku autorów, których zapiski czytam.
cimlik
Zupełnie nie przeszkadza mi brak zdjęcia, tym bardziej, że wspominasz o możliwości podobieństwa do tych z fotka.pl :>.