Partia w obronie narodu
W ostatnich wyborach parlamentarnych głosowałem na Unię Polityki Realnej, choć szczerze zastanawiałem się nad poparciem Platformy Obywatelskiej. Dziś wstydzę się tego. Nie, nie tego, że oddałem głos na partię kanapową – wstydzę się, że przez chwilę pętała się w mojej głowie myśl, iż PO jest partią godną zaufania. Obie partie wybory koncertowo przerżnęły, choć były to porażki zupełnie innej skali, a ja zacząłem z rosnącą sympatią patrzeć na poczynania Prawa i Sprawiedliwości. Obecnemu rządowi wiele mogę zarzucić, ale nie mam wątpliwości, że lepszej alternatywy najzwyczajniej nie było.
Z ponurą satysfakcją śledzę poczynania wielkiej przegranej wyborów, tak w moich oczach kompromitujące, a chwilami żałosne. Donald Tusk już od ponad roku nie może dojść do siebie po klęsce w wyborach prezydenckich, nie potrafi powiedzieć niczego porywającego, albo choć na chwilę zapadającego w pamięć. Zamiast konkretnego programu Platforma zaprezentować potrafi tylko ideę walki rządem, nie przedstawiając żadnych argumentów, dla których miałaby być u władzy odpowiedniejsza. Jej politycy zaczynają zdawać sobie sprawę, że nie są w stanie odebrać elektoratu braciom Kaczyńskim, przygotowują więc grunt pod koalicję z komunistami. Liderzy partii długo już nie potrafią jednoznacznie określić, czy w swojej działalności identyfikują się z liberalizmem, eurosocjalizmem, czy może z chadeckim kierunkiem polityki, bo nawet taką wypowiedź słyszałem kiedyś z ust Donalda Tuska.

Przypadkowo trafiłem dziś na doniesienie Mariusza Nowika z gazety Dziennik o wypowiedzi szefa lubelskiej PO Janusza Palikota. Już nawet nie rozbawiło mnie ono tak, jak zapewne mogłoby jeszcze kilka miesięcy temu. Chciałbym aż nieskromnie powiedzieć, że przewidziałem to już dawno, jednak nie uważam tego za żaden wyczyn – wystarczy odrobina rozsądku.
Janusz Palikot, szef lubelskiej PO, lubi zaskakiwać. Tak było też i tym razem. Na konferencji programowej swojej partii wystąpił w koszulce z napisem
Jestem z SLD,Jestem gejemi rzucił:Platforma powinna bronić gejów, Żydów i ludzi z SLD.
RioT
Tyle, że waść Palikot ostatnimi czasy wygaduje mnóstwo bzdur, z których później sie wycofuje i za które przeprasza (vide wyrzucenie z PO Rokity). Tak więc pana bogatego posła nie brałbym na poważnie.
Szczególnie, że w końcu jest prezesem Polmosu Lublin – to i napić się musi ;D